|
|||||||||
![]() |
|||||||||||||||
Nazywam się Norbert Sabat, przyszedłem na świat wczesną wiosną 1979roku w Warszawie. Moja przygoda z akwarystyką zaczęła się na początku szkoły podstawowej kiedy to u sąsiada zobaczyłem gigantyczne (przynajmniej tak wyglądało z mojej perspektywy) około 60litrowe akwarium ramowe. Zapragnęliśmy z tatą mieć coś takiego u siebie w domu i wkrótce na regale stanęło pierwsze akwarium. Nie pamiętam jaką miało pojemność ale czy to ważne? Wkrótce zmieniliśmy zbiorniczek na większy (tym razem klejony, bez metalowego stelaża !!!), mieliśmy gąbkowy filtr napędzany brzęczykiem, kilka rybek, roślinek, ślimoli i tak to trwało....chyba ze 3lata. Niestety akwarystyka poszła w odstawkę i nie myślałem o niej kilka ładnych lat. W 2002 roku moja siostra dostała na urodziny welona w kuli i to był chyba przełom. Na dobrą sprawę ja stałem się opiekunem tej rybki, zmieniałem jej wodę, czyściłem kamyki, sprawdzałem brzęczyk. Napisałem zmieniałem a nie podmieniałem ponieważ wtedy na dobrą sprawę nie miałem jeszcze zielonego pojęcia o prawidłowej pielęgnacji akwarium. Cóż....nie od razu Kraków zbudowali. Latem 2003 kiedy zarobiłem trochę pieniędzy postanowiłem kupić welonowi akwarium 25l wraz z filtrem i roślinkami. No i się zaczęło.... Coraz częściej odwiedzałem pobliskie sklepy zoologiczne, w Empikach czytałem książki akwarystyczne, przeglądałem atlasy ryb. Nie minął miesiąc kiedy welon ponownie wylądował w kuli a do 25tki wprowadziły się neony, ramirezki i kiryski. Akwarium było przerybione ale nie przejmowałem się zbytnio, robiłem częste podmiany, lałem uzdatniacze itd...innymi słowy postępowałem jak typowy nowicjusz, który niby coś tam wie ale jeszcze wiele musi się nauczyć. Na jesieni 2003 w moim życiu zaczęła się nowa era: wreszcie założyli mi internet i wpłynąłem na bezkresny ocean wiedzy. Zacząłem naprawdę dużo czytać, zbierać informacje, kalkulować ceny sprzętu itp. Wreszcie 8 stycznia 2004 zalałem swój nowy 180-cio litrowy zbiornik (zlikwidowany 18.02.2005). Wkrótce potem do nowej 40-tki wprowadził się welon wraz z towarzyszem. Przez pierwsze miesiące 2004 roku dojrzewała we mnie myśl o stworzeniu zbiornika roślinnego. Akwaria takie uważałem za coś wręcz z innej planety, nieosiągalne dla przeciętnego śmiertelnika. Zacząłem wertować archiwa forum holenderskiego oraz grupy dyskusyjnej pl.rec.akwarium, zbierać pieniądze na nową pokrywę, dyfuzor CO2 i wreszcie w połowie kwietnia zamieniłem SA na "holendra". Przez kolejne miesiące moja fascynacja zbiornikami naturalnymi, a w szczególności pracami Takashiego Amano, rozwijała się i rosła w siłę. Pogłębiałem swoją wiedzę w dziedzinie nawożenia i aranżacji chociaż głównie opierałem się na własnej intuicji, bardziej wierzyłem oku niż chemii. Korzystałem również z wielu cennych rad doświadczonych akwarystów. Oczywiście nie obyło się bez błędów i rozczarowań ale każdy błąd to nowe doświadczenie więc są one przydatne.To tyle jeśli chodzi o akwarystykę....a co poza tym? Hmm... Studiowałem Inżynierię Lądową na Politechnice Warszawskiej. Jest to wydział, który potrafi doprowadzić człowieka do rozpaczy i jeżeli ktoś przypadkiem się tam wybiera to lepiej niech dwa razy to przemyśli. Moim ulubionym gatunkiem muzycznym (właściwie to kulturą) jest Hip Hop. Zacząłem go słuchać jeszcze w podstawówce a więc około 1991-1992roku i chyba nigdy nie przestanę. Moją fascynacją były też rolki oraz deskorolka ale niestety jestem już za stary i za gruby ;) aby jezdzić po poręczach....nie zmienia to jednak faktu, że nadal lubię oglądać triki i jestem pełen podziwu dla mistrzów tego sportu bo wiem jak trudno opanować pewne rzeczy. Kiedyś mówiono mi, że mam przyszłość jako rysownik (komiksów) ale chyba zmarnowałem swoje predyspozycje...z drugiej jednak strony być może zaprocentują one w akwarystyce (LOL). W domu mam jeszcze sporą kolekcję komiksów (Spiderman, Xman, The Punisher, Batman etc, etc, niektóre z nich to pierwsze wydania w Polsce z 1990roku) mojego dawnego hobby.Czasami jeszcze coś tam rysuję ale to już nie to co kiedyś.Na codzień zajmuję się szeroko pojętym budownictwem lecz głównie konstrukcjami żelbetowymi. Obecnie moim głównym hobby jest fotografia cyfrowa, lubię też poszwendać się po dzikich terenach z aparatem w ręku. Moim ulubionym tematem jest krajobraz(szczególnie górski) oraz zwierzęta (szczególnie wiewiórki) ale zdarza mi się również fotografować np. pokazy lotnicze. Czasami udzielam się na paru forach a niektóre moje gnioty można zobaczyć tu: digart Pozdrawiam Norbert Kilka zdjęć od kuchni ;)
|
|||||||||||||||
Copyright by Norbert Sabat. All rights reserved. |