|
Old wood in grass...
|
Wymiary: |
|
zewnętrznie 150x55x55, po odjęciu bocznego panela filtracyjnego 135x55x55, szyba 12mm klejona czarnym sylikonem. Łącznie w obiegu około 500l wody |
Filtracja: |
|
Sump 80x40x40 wypełniony około 25l ceramiki, gąbkami i watą. Pompa AquaMedic OR 3500, lampa UV 5W (w obiegu ale nie włączana) |
Oświetlenie: |
|
Oprawa AquaMedic 2x150W (Aqualine 5200K ), czas oświetlania 7.5h |
Ogrzewanie: |
|
Jager 150W i 75W |
Nawożenie CO2: |
|
Butla wysokociśnieniowa 5kg, reduktor AquaMedic, dyfuzor zewnętrzny AquaMedic 1000 |
Nawożenie kolumny wody: |
|
Tropica Plant Nutrition, KNO3, K2CO3, KH2PO4, PGP Ferro+, stała podmiana około 60l/dobe (100% RO + PGP HydroMineral) |
Parametry wody: |
|
pH 6.7-7.0, KH 2-3, GH 3, |
Podłoże: |
|
Tropica PlantSubstrat, żwir rzeczny granulacji 3-5mm, piasek granulacji 1mm, Penac W, Bacter 100, węgiel aktywny |
Dekoracje: |
|
korzenie |
Flora: |
|
Microsorium narrow, lilaeopsis brasilensis, glossostigma elatinoides, littorella uniflora, vallisneria nana, hemianthus callitrichoides, Taxiphyllum barbieri, hemianthus micranthemoides, Vesicularia ferriei, eleocharis accicularis, |
Fauna: |
|
Otocinclus sp., Rasbora sp. Galaxy, Paracheirodon simulans, Caridina japonica,
Mikrogeophagus ramirezi,
Crossocheilus siamensis,
Tateurdina ocellicauda, |
|
|
Akwarium to jest w pewnym sensie moim debiutem "komercyjnym" a dodatkowo majwiększym zbiornikiem, w jakim moczyłem palce ;). Aranżacja ta powstała u Macieja Wawrzkowicza z Warszawy za namową Marcina Zielińskiego. Muszę przyznać, że było to (i nadal jest) spore wyzwanie gdyż w czasie kiedy Panowie się do mnie zgłosili (chyba wrzesień 2006) od prawie roku nie miałem akwarium roślinnego a w domu w ciężkich bólach finalizował się mój projekt na ADA 2007 (czy tak się jednak stanie czas pokaże). Innymi słowy brakowało mi obycia a dodatkowo nigdy nie prowadziłem zbiornika o takich rozwiązaniach technicznych. Z racji, że Maciej przewiduje iż w przyszłości (być może :) ) będzie to zbiornik morski więc jedynym sensownym rozwiązaniem filtracji był sump wraz z kominem - w zasadzie jest to boczny panel (wraz z orurowaniem) wklejony z boku zbiornika co zmniejsza jego długość aranżacyjną ze 150cm do około 135cm.
|
Zbiornik o wymiarach zewnętrznych 150x55x55cm postawiono na stalowym stelarzu w ściance działowej między obszernym salonem a pracownią Macieja, całość obudowano tworząc ładny detal architektoniczny dzielący przestrzeń wypoczynkową mieszkania. Pod zbiornikiem znajduje się sump o wymiarach 80x40x40cm, którego sercem jest pompa AM OceanRuner 3600. W sumpie oraz w elementach orurowania zainstalowane są wszystkie niezbędne elementy zasilające zbiornik takie jak: dyfuzor CO2 AM 1000, butla CO2, lampa UV, grzałki, podajnik nawozów GRO-TECH, filtr RO, sterowanie oświetleniem itp. Akwarium stoi na parterze w budynku o konstrukcji słupowo-płytowej ale mimo wszystko jest to spore obciążenie użytkowe gdyż całość waży około 800kg ale jest umiejscowione niemal na środku stropu a nie przy ścianie nośnej jak to się zazwyczaj robi w mieszkaniu przez co Maciej miał pewne obawy z tym związane :). Oświetlenie to oprawa AquaMedic z dwoma żarnikami po 150W każdy.
|
|
Głównym problemem z aranżowaniem tego zbiornika był fakt, że miała to być kompozycja dwustronna a niestety nie jest to zadanie łatwe gdyż bardzo łatwo stracić w ten sposób głębię, którą zazwyczaj uzyskuje się poprzez spadek podłoża ku przedniej szybie oraz stopniując rośliny od najniższych do najwyższych. W tym przypadku nie mogłem zastosować w zasadzie niczego co ma rację bytu w zbiorniku jednostronnym - dodatkowo miało to być akwarium małoobsługowe, proste a do dyspozycji tylko 55cm szerokości ;). Zaczynamy więc zabawę.... |
|
Jako podłoże zastosowałem nowy specyfik Tropica - jest to coś na kształt mieszaniny torfów/ziemi naszpikowana substancjami odżywczymi, różnej frakcji (najczęściej pył lub pozlepiany w grudy pył). W sumie użyłem 6-6.5kg co dało warstwę około 1-1.5cm na całym dnie....a czy będzie to coś warte to się okaże w przyszłości. Podłoże zaszczepiłem bakteriami ADA Bacter, dodałem również niewielką ilość PenacW oraz pył węglowy własnej produkcji (dla zainteresowanych: ten pył to po prostu zmielony w mozdzierzu węgiel aktywny z wkładu do kaskady AquaClear ;) )
|
|
| Całość została przykryta plastikową siatką ogrodniczą o oczku około 5mm a następnie zasypana żwirem rzecznym (chyba kwarcowo-granitowy). Siatka ma zapobiegać "wychodzeniu" podłoża roślinnego na żwir w czasie ewentualnego przesadzania roślin jednak nie wiem czy się to sprawdzi gdyż "cudo" Tropica jest dość drobne. |

|
Z założenie w akwarium miało powstać Ryoboku (kompozycja korzenna) z kilku dość masywnych korzeni wydobytych przez Maćka i Marcina na torfowisku. Ponieważ korzeń nie bardzo przypadł Maćkowi do gusty więc wybraliśmy się na poszukiwania materiału do firmy MHK oraz pobliskich sklepów. W MHK zdobyliśmy 120kg podłoża oraz przerzuciliśmy 3palety korzeni wybierając dwa, które mimo wszystko nie nadawały się na punkt centralny kompozycji. Szczęście dopisało nam w sklepie akwarystycznym w drodze do Janek gdzie wypatrzyliśmy potężny kawał drewna o bardzo ciekawej fakturze. Po uzupełnieniu go mniejszym korzeniem wyszedł bardzo obiecujący układ, z którego byłem bardzo zadowolony. Po usadowieniu drewna w akwarium zaczeło się dodawanie szczegółów, które w zasadzie zostały narzucone "odgórnie" poprzez naszego "drzewca" ;). Rzucał od dość spory cień na dno zbiornika (widoczne na fotce STEP6)a więc z przyczyn oczywistych trzebabyło jakoś rozwiązać ten problem - stanęło na piaskowym przesmyku otoczonym skałami oraz pojedynczymi kępami mchu na kawałkach lawy. |


|
Po ułożeniu hardscape'u przyszedł czas na sadzenie roślin, w ruch poszły nożyczki, penseta i nić. Nie ma co się rozpisywać....aquascaping to ciężka praca, pod koniec dnia byłem wykończony fizycznie i psychicznie ;). Kompozycję oparłem głównie na microzorium narrow, lilaeopsis brasilensis, mchu i eleocharisie. Jako dopełnienie posłużyła valisneria nana, HC, Littorella uniflora, Hemianthus micranthemoides oraz Glossostigma elatinoides (HM i Glosso została dodana w późniejszym okresie). W początkowej fazie w zbiorniku znalazła się również utricularia graminiflora ale została zaatakowana przez nieznany glon i wywalona ze zbiornika. Na korzeniach w kilku miejscach został zaszczepiony wipping moss (zależało mi na wydobyciu naturalnego piękna tego korzenia więc nie chciałem go zbytnio okrywać mchem aby nie uzyskać efektu gałęzi we włochatej skarpetce ;) ). |
|
Po 8h walki udało się zakończyć prace a efekt tego wysiłku widać na poniższych fotkach. Zbiornik ten czeka jeszcze kilka miesięcy wędrówki ku ostatecznemu kształtowi ale jestem pełen nadziei, że coś z tego będzie bo skromnie mówiąc akwarium ma duży potencjał. Głównym problemem jest to, że nie jest to mój zbiornika a Maciek (właściciel) w chwili zakładania był początkującym akwarystą roślinnym a więc nie mogłem/nie mogę poświęcać mu tyle uwagi ile powinienem. Sprawę komplikuje również to, że sump, stała podmiana oraz HQI to dla mnie nowość i nie do końca jestem pewny swoich kroków ;). Obaj jesteśmy zapracowanymi ludźmi więc trudno pogodzić wiele spraw związanych z pielęgnacją (stąd dużo automatyki). |


|
| Kilka fotek z procesu zakładania zbiornika autorstwa Marcina. |
|
Widok na instalację znajdującą się pod zbiornikiem. |
|
03.02.2007: Od startu zbiornika minęły już ponad 2miesiące ale nadal trwa walka o jego stabilizację - muszę przyznać że troche mnie to przerosło, mimo że nie ma jakiś poważnych kłopotów z glonami (głównie zielenice na szybach więc da się to z czasem zwalczyć) ale ogólna kondycja roślin jest dla mnie nie do przyjęcia. Największym problemem jest fakt, że nie mogę obserwować zbiornika codziennie i szybko reagować na wszelkie zmiany. Stała podmiana to dobre rozwiązanie bo odpada nam praca fizyczna i możemy podmienić tyle wody ile chcemy lecz rozwiązanie to nie jest pozbawione wad. Trudno ocenić zapotrzebowanie zbiornika na mikro i makroelementy bo nie wiadomo czy zmiany w stężeniach to zasługa roślin czy też podmiany. Dodatkowo przy klasycznej podmianie zawsze możemy wyczyścić przy okazji zbiornik zasysając szczątki organiczne, zeskrobane glony itp a w tym przypadku większość w zasadzie pozostaje w zbiorniku. W między czasie doszedłem już do NO3 30ppm i PO4 1.5ppm a także 60ml TMG tygodniowo ;) Na razie odłączyłem podmianę i próbuję kontrolować zbiornik "klasycznym" sposobem czyli zobaczyć jak to "hula" bez podmiany i ile makro zbiornik zjada tygodniowo. |
18.02.2007: Nadal nie mogę dojść do ładu z kondycją roślin - HC,HM w zasadzie stoją w miejscu, lilaeopsis i glossostigma nie rośnie tak jak powinna a na szybach panoszą się zielenice. Postanowiłem przejść na czyste RO i podnieść dzienne dawki Fe i Mn poprzez PGP Ferro+. Aranżacja troche wymknęła się spod kontroli - krewetki rozgrzebały plażę zasypując ją żwirem a strona od pokoju Marcina jest "bez ladu i składu" ale póki co nie to jest dla mnie najważniejsze. Gdy kondycja roślin będzie zadowalająca pomyślę nad doprowadzeniem aranżacji to stanu użytkowalności ;). |
22.03.2007: Małymi kroczkami chyba udaje nam się wyjść na prostą. Kilka tygodni temu wreszcie został podłączony dozownik więc podawanie zostało usystematyzowane. Nawożenie zostało ustalone na HM 10ml/dz, TMG 8ml/dz, Ferro+ 8ml/dz, mieszanina KNO3 i K2CO3 (około 1.2ppm NO3 i 1.1ppm K dziennie). Udało się dość znacznie ograniczyć zielony pył na szybach (o około 90%) spowodowany kumulacją fosforu oraz zielenice na szybach i roślinach jednak pojawiły się lekkie problemy z krasnorostami/szantarsjami. Aranżacja wymknęła się spod kontroli i prawdopodobnie niedługo zostanie lekko zmieniona - postawimy bardziej na stronę widoczną od salonu kosztem widoku od strony mniejszego pokoju. |
| kwiecień 2007: Przestałem się zajmować zbiornikiem pozostawiając go w opiece właścicieli ;). |
pazdziernik 2007: Mój pierwszy kontakt ze zbiornikiem od kwietnia i.....pozytywne zaskoczenie :). Spodziewałem się, że będzie gorzej ale mimo paru oczywistych niedociągnięć, wzajemnego poprzerastania wszystkich roślin oraz niedoborów było całkiem nieźle. Najwidoczniej stała podmiana i duża objętość wody to klucz do sukcesu i taki ekosystem może wybaczyć wiele błędów. Po 3godzinnej walce z chwastami doprowadziłem aranżację do stanu użytkowalności - szczegółowe zabiegi wymagałyby więcej czasu więc sobie je darowałem. Ponieważ pokój za zbiornikiem stał się swego rodzaju tymczasową "graciarnią" więc postanowiłem skupić się tylko na bardziej reprezentacyjnej stronie widocznej z salonu. Czy będę dalej zajmował się tym zbiornikiem czas pokaże... |
|
| Na wiosnę 2008 całkowicie przestałem się opiekować tym zbiornikiem. |
| |