Wymiary:
  44litry 64x30x23 szyba 4mm
Filtracja:
 
Filtr kaskadowy Hagen AquaClear MINI wypełniony lawą Eheima. Na rurkę zasysającą założony jest prefiltr z drobnoporowej gąbki od Aqaela FAN-1.
Oświetlenie:
 
1x18W Philips 965 na stateczniku elektronicznym VS. Oświetlenie sterowane zegarem mechanicznym. Czas świecenia 12:00-22:00
Ogrzewanie:
  brak
Nawożenie CO2:
 
brak
Nawożenie kolumny wody:
  Podmiana 5l tygodniowo. Woda na bazie RO+kranówka.
Parametry wody:
 

nie monitoruję

Podłoże:
  Żwir kwarcowy granulacji 3-5mm oraz piasek granulacji 1.5-2mm. Na samym dnie warstwa MHK Floran. Grubość podłoża około 3-5cm
Dekoracje:
  Kamienie oraz korzenie
Flora:
  Na dzień 20.05.2005: Vesicularia montagnei (X-mass moss), Lilaeopsis brasilensis
Fauna:
  Na dzień 20.05.2005: Neocaridina denticulata sinensis var red (Red Fire), Caridina sp. Tiger, Otocinclus,

Akwarium wystartowałem 28.01.2005. Jako dolną warstwę podłoża zastosowałem MHK Floran (około 0.5-0.8cm grubości), który "zakropiłem" starterem biologicznym Sera Nitrivec. Następnie około 70% powierzchni zasypałem żwirem kwarcowym granulacji 3-5mm. Z przodu akwarium zastosowałem piach o granulacji około 0.8mm. Niestety okazało się to błędem, gdyż tak drobny piasek mimo, że suchy prezentował się bardzo dobrze po dodaniu wody stał się "plastyczny" co na pewno powodowałoby problemy podczas odmulania a także pozwalałoby krewetkom roznosić go po całym akwarium. Postanowiłem zmienić piasek na frakcję 1.5-2mm co okazało się znacznie lepszym rozwiązaniem i polecam je każdemu kto marzy o "plaży" na pierwszym planie. Dekorację stanowi korzeń machoniowy, który miejscowo ozdobiłem mchem X-mass. Do mocowania mchu zastosowałem czarną nić syntetyczną. Dodatkowe elementy dekoracji to szare kamienie oraz echinodorus tenellus i lilaeopsis brasilensis. Tło stanowi szara samoprzylepna okleina reklamowa przyklejona na stałe do tylnej szyby. Akwarium to miało być przeznaczone jedynie do rozmnażania krewetek ale z czasem stało się pełnoprawnym "nature aquarium" w wersji low-tech. Kompozycję oparłem na wielkim korzeniu przypominającą zwalone drzewo/kłodę wyrzucone na brzegu morza lub rzeki. Wrażenie to ma spotengować jasne tło oraz piasek na pierwszym planie.

Akwarium zostało napełnione mieszanką wody z kranu oraz przefiltrowanej przez filtr RO. W akwarium znajduje się grzałka Aquaela 30W bez termostatu podłączona pod zewnętrzny termostat R-2. Dzięki takiemu rozwiązaniu mogłem zastosować mniejszą optycznie grzałkę, którą łatwo ukryłem za korzeniem a przede wszystkim obsłużyć dwa zbiorniki za pomocą jednego termostatu (akwaria mają podobny litraż więc wystarczyło umieścić czujnik temperatury tylko w jednym akwarium). Filtrację stanowi filtr kaskadowy AquaClear Mini wypełniony lawą Eheima oraz gąbka od FAN-1 nałożona na rurkę ssącą. Po dwóch dniach okazało się, że umieszczenie kaskady na bocznej ściance nie powoduje ruchu wody w całym zbiorniku przez co po lewej stronie utworzyła się warstwa białkowa. Aby poprawić tą sytuację zainstalowałem w lewym rogu filtr Aquael Mini, który powodował falowanie powierzchni.

Drugiego dnia od startu zacząłem powoli wprowadzać krewetki RedFire mieszkające do tej pory w akwarium 25l. Po czterech dniach ilość krewetek wzrosła do 120sztuk((w czasach świetności żyło tam około 300skorupiaków)

We wrześniu 2005 krewetkarium zostało zlikwidowane a zbiornik został przerobiony na biotop czarnych wód

 
         
Copyright by Norbert Sabat. All rights reserved.