W akwarium roślinnym oprócz zapewnienia odpowiednich warunków do wzrostu roślin należy pamiętać o systematycznej pielęgnacji gdyż bez drobnych zabiegów w naszym zbiorniku szybko może zapanować chaos a praca włożona w kompozycję pójdzie na marne. Zabiegi pielęgnacyjne na pierwszy rzut oka mogą wydawać się mało istotne ale na pewno pomagają w utrzymaniu czystości i rozwijają nasze umiejętności.

Podstawowymi narzędziami pracy akwarysty roślinnego powinny być nożyczki i pinceta ale również mała siatka na ryby, wąż z małym odmulaczem oraz szczoteczka do zębów ;).

Wielu początkujących rośliniarzy obawia się cięcia roślin i nie wie jak to robić dlatego często ponoszą porażki przy pierwszych swoich aranżacjach. Jeżeli chcemy uzyskać gęste i częściowo separowane grupy roślin musimy je przycinać więc od czasu do czasu warto zabawić się we fryzjera. Większość gatunków łodygowych takich jak rotale, didiplis, hemianthus możemy ciąć od góry niczym żywopłot przez co nasze kępy będą się zagęszczać (z każdej obciętej łodygi wyrosną dwie nowe) i uzyskamy zbite struktury w naszej aranżacji. W pierwszej fazie modelowania kępy należy ciąć dość nisko (nawet kilka centymetrów nad gruntem) a w kolejnych cięciach pozostawiać rośliny nieco wyżej - moim zdaniem aby uformować ładną grupę np. rotali sp. green należy dokonać co najmniej trzech przycinek (zazwyczaj 4-6 w zależności jak dużą grupę chcemy uzyskać i ile roślin mieliśmy na starcie). W celu uzyskania czegoś na kształt kopuły, w której każdy kolejny wierzchołek jest nieco wyższy od poprzedzającego należy umiejętnie poprowadzić płaszczyznę cięcia a mianowicie przyciąć rośliny tak aby różnica wysokości między przodem a tyłem wynosiła kilka centymetrów (nawet ponad 10cm w zależności od wielkości zbiornika).

Rośliny trawiaste mają odmienną budowę od łodygowców a więc również technika cięcia będzie się różniła. U większości traw obcięty do połowy liść kończy swój żywot - obumiera i gnije, dlatego należy odcinać liście w całości lub usuwać pojedyncze sadzonki. W przypadku szybko rozrastających się traw takich jak echinodorus tenellus należy również kontrolować "runnerów" czyli kłącza, które roślina prowadzi po podłożu i zdobywa w ten sposób kolejne obszary. Odcinając je zawczasu będziemy w stanie kontrolować pozycję rośliny w aranżacji i zapobiegniemy jej nadmiernemu rozrostowi - w przeciwnym wypadku tenellus opanuje cały możliwy teren i poprzerasta się z innymi gatunkami ( przerastanie jest często zamierzonym celem lecz łatwo może zepsuć efekt, który chcemy osiągnąć). W ten sam sposób możemy również hamować rozrost glossostigmy. Roślinę tą możemy z powodzeniem przycinać pozostawiając na podłożu jedynie same kłącza a odcinając same liście (oraz ewentualnie pozbywając się części ich łodyg). Technika ta pozwala cieszyć się dłużej trawnikiem (większość znanych mi akwarystów hoduje trawnik z glosi przez 4-6tyg po czym całkowicie go wyrywa i robi nowe rozsady), zagęszcza glosię oraz sprawia że w sprzyjających okolicznościach jej liście są bardzo małe. Podczas przycinek glosi należy szczególnie zadbać o styk przedniej szyby z trawnikiem gdyż nawarstwiona glossostigma nie wygląda zbyt estetycznie i psuje ogólne wrażenie. Tego rodzaju przycinki wymagają skupienia oraz długich i wąskich nożyczek, które dostaniemy w sklepie akwarystycznym albo w sklepie ze sprzętem medycznym.
Jeżeli chodzi o przycinki mchu to niestety trzeba będzie poświęcić dużo więcej czasu i uwagi. Ponieważ mech po odcięciu nie wypływa na powierzchnię trzeba posłużyć się pewnym sposobem. Ja robię to w ten sposób że tnę mech partiami przy pomocy nożyczek i jednocześnie małym odmulaczem (trzymanym w drugiej ręce) zasysam ścinki do wiadra wprost spod nożyczek. Po przycince wspomagam się siatką na ryby i energicznie machając podrywam małe ścinki mchu z dna i wyłapuję siatką.
Przycinki najlepiej robić przed podmianą wody gdyż podczas tych zabiegów możemy wzruszyć podłoże i uwolnić do kolumny wody szereg niepożądanych związków. Warto tutaj nadmienić o kilku czynnościach, które powinno się robić wraz z podmianą a mianowicie czyszczenie szyb i elementów dekoracji. Glony są nieodzowną częścią ekosystemu zwanego akwarium, kwestia tylko czy stanowią małą czy dużą składową tego środowiska ;) dlatego warto ograniczyć ich występowanie w naszym zbiorniku. Przed podmianą wody warto wyczyścić szyby zbiornika z zielenic czyścikiem magnetycznym a w mniej dostępnych miejscach (naroża zbiornika, linia styku podłoża) można posłużyć się zwykłą szczoteczką do zębów - zapobiegnie to rysowaniu szyb, które może mieć miejsce gdy przez przypadek piasek dostanie się nam pod czyścik przy operacjach blisko podłoża.
Tą samą szczoteczką należy również czyścić kamienie (zielenice, krasnorosty). Wydaje się to pracochłonne ale moim zdaniem warto się pomęczyć gdyż robiąc to systematycznie ograniczamy rozrost glonów, które niestety wraz z narastaniem stają się coraz twardsze więc jeżeli opanuje nas lenistwo może się okazać, że warstwa zielenic na kamieniach jest już tak gruba że nie da się jej usunąć operując w zbiorniku.
Co jakiś czas warto również przeczyścić węże filtra kubełkowego oraz elementy szklane (np. lily pipe na zdjęciu) - najlepszym narzędziem będzie tu wycior na długiej żyłce (Eheim ma kilka modeli owych wyciorów dopasowanych do średnic węży, które stosuje w swoich filtrach kubełkowych). Do zabiegów pielęgnacyjnych podczas podmiany należy również zaliczyć wycinanie obumarłych bądź najbardziej zaglonionych liści - wspomagamy w ten sposób naszą walkę z glonami oraz usuwamy zbędną materię organiczną. Wycięte liście wyławiamy siatką na ryby a glony zeskrobane z szyb i skał zasysamy wężem w czasie podmiany. Co 3-miesiące należy również wyczyścić filtr kubelkowy - wypłukać ze złoża zalegający muł, zmienić/wypłukać wkłady odpowiedzalne za filtrację mechaniczną (wata/gąbki) oraz pozbyć się szczątków roślin, które dostały się do komory filtra podczas jego eksploatacji.

W zbiornikach roślinnych dość popularnym elementem aranżacji jest tzw plaża czyli piaszczysty pas na pierwszym planie. Plaża nie musi być zbyt gruba ponieważ nie jest medium dla roślin więc 1-2cm przy przedniej szybie w zupełności wystarczą (nie powinno się układać 5-6cm bo niczemu to nie służy a jedynie odbiera nam "perspektywę" gdyż aby uzyskać zadowalający spadek podłoża ku przedniej szybie musimy dać więcej podłoża w tylnej części zbiornika). Bardzo ważnym zabiegiem przy zakładaniu plaży jest jej dobra separacja od właściwego podłoża, w którym sadzimy rośliny. Jeżeli tego nie zrobimy krewetki lub ryby operujące w strefie dennej bardzo szybko zasypią nasz piasek żwirem. Dosyć popularną metodą jest układanie na linii podziału pasa kamieni porośniętych mchem lub wgłębką co w znacznym stopniu ograniczy działalność erozyjną krewetek. Przy pielęgnacji plaży ważnym elementem jest jej czyszczenie za pomocą małego odmulacza lub cienkiego węża. Podczas podmiany wody zasysamy wodę wraz z wierzchnią warstwą piasku trzymając odmulacz 0.5cm nad plażą. Robimy to powoli i ostrożnie gdyż nie zależy nam na ściągnięciu do wiadra całej plaży a jedynie niewielkiej ilości zabrudzonych ziaren (około 2łyżeczek do zupy dla zbiornika 200l) oraz nieczystości tam zalegających. Co jakiś czas warto uzupełnić część piasku oraz wyrównać plażę posługując się jakimś płaskim i wąskim narzędziem np. ADA Sand flattener.

Poważniejsze zabiegi (odmulanie podłoża) powinniśmy robić jedynie przy okazji zmiany aranżacji natomiast przy codziennej "pracy" powinniśmy ograniczyć się jedynie do wyżej opisanych oraz do lekkiego, powierzchniowego odmulania mchów.
 
 
marzec 2007
Copyright by Norbert Sabat. All rights reserved.