"Wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy" - ta sentencja Alberta Einsteina bardzo trafnie odzwierciedla moje podejście do aranżacji zbiornika roślinnego. Uważam, że bez wyobraźni, bez minimalnej wrażliwości na piękno otaczającego świata nie da się stworzyć dobrej kompozycji. Piękne rośliny, które wyhodujemy dzięki naszej wiedzy z zakresu chemii oraz biologii będą jedynie odpowiednikiem wystawy sklepowej, na której w równym rządku ustawiono piękne, luksusowe towary. Niestety taka wystawa będzie daleka od tego, co nazywamy SZTUKĄ. Oczywiście bez znajomości podstaw biologii i chemii trudno utrzymać akwarium w dobrej kondycji i najlepiej traktować problem kompleksowo niemniej ja zawsze przedkładam to co widzę nad to co mówi mi "szkiełko" (testy, równania). Jakiś rok temu bardzo podobały mi się zbiorniki typowo holenderskie jednak z czasem zniechęcił mnie bijący od nich przepych, dlatego swoje upodobania skierowałem ku stylowi Takashiego Amano i Jego "Nature Aquarium". Nie będę ukrywał, że jestem pod silnym wpływem prac Pana Amano i staram się je naśladować (nie mylić z kopiowaniem). To, co mi się podoba w zbiornikach japońskich to prostota, w przemyślany sposób dobrane elementy dekoracji (kamienie, korzenie) oraz rośliny. Akwarium naturalne ma przyjmować formę podwodnego pejzażu, niemniej ów pejzaż zazwyczaj nie odzwierciedla tego, co widać pod wodą, ale to, co widać na lądzie. Może to być fragment leśnego zagajnika, łąki, mokradła, łańcucha górskiego, morskiej wydmy lub nawet kępka trawy przed naszym domem - możliwości są nieograniczone.

Koncepcja zbiornika naturalnego jest głęboko zakorzeniona w wielowiekowej kulturze Japonii, więc jej zrozumienie oraz jej naśladowanie dla Nas, Europejczyków, będzie trudne. Podczas spotkania z Takashi Amano w Warszawie Mistrz powiedział, że aranżuje akwaria od 40lat (ponad 3000 kompozycji) a pierwszą dekadę swojej twórczości określa jako pasmo porażek. Niestety stworzenie ładnego układu poszczególnych elementów zbiornika nie jest sprawą łatwą i potrzeba wiele lat aby zrozumieć "jak tworzyć". Mówi się, że "trening czyni mistrza" i w tym przypadku jest to szczera prawda. Nie zniechęcajmy się jednak :). Zanim zabierzemy się za "tworzenie" warto przypatrzeć się zbiornikom, które nam się podobają i przeanalizować układ poszczególnych elementów: roślin, korzeni, kamieni. Przypatrzmy się gatunkom, które ze sobą sąsiadują, przeanalizujmy jakie odległości występują między poszczególnymi grupami roślin i w jaki sposób owe grupy są ukształtowane. Podpatrzone "patenty" możemy łączyć i modyfikować w/g swoich potrzeb tworząc coś zupełnie nowego.

 

Dodatkową pomocą będzie obserwacja samej natury, bo ona tworzy najlepsze aranżacje (przypatrzcie się powyższym zdjęciom wykonanym podczas mojej wizyty w Tatrach). Idąc do sklepu (do lasu, nad rzekę) i wybierając kamienie/korzenie do swojego zbiornika warto zastanowić się jak dany element wykorzystamy, jakie są możliwości jego ustawienia, jakimi roślinami możemy go otoczyć. Moim zdaniem sam kształt to nie wszystko, bo co nam po ciekawym korzeniu jeżeli jest on za duży, za mały lub nie da się go ustawić w pożądany sposób? Należy również pamiętać o tym, aby w danym zbiorniku stosować tylko jeden rodzaj skał oraz korzeni i nie mieszać np. rzecznych otoczaków z poszarpanymi skałami gdyż nie wygląda to zbyt naturalnie.

Wiemy już jakie mniej więcej warunki należy stworzyć w akwarium roślinnym, gdzie szukać wzorców etc., etc.......ale jak to wszystko ustawić i posadzić aby miało "ręce i nogi"? :).

Po pierwsze warto zastanowić się co chcemy uzyskać w naszym zbiorniku, wyobrazić sobie kompozycję, układ poszczególnych elementów. Wiem, że jest to bardzo trudne zadanie i najczęściej to co sobie wyobrazimy odbiega znacznie od tego co uzyskamy w efekcie końcowym jednak moim zdaniem warto próbować. Dla przykładu ja sporo czasu poświęcam na zwykłą obserwację akwarium i rozważanie różnorodnych pozycji roślin, skał, korzeni. W początkowym okresie w moim akwarium 180l bardzo często przesadzałem rośliny i zmieniałem gatunki gdyż nie miałem określonej wizji całości, która tak naprawdę pojawiła się dopiero po 6 miesiącach. W przypadku zbiorników 44l i 48l miałem z góry nakreślony plan działania i wiedziałem dokładnie co chcę osiągnąć. Im więcej rozważamy, im więcej zbiorników oglądamy tym szybciej się uczymy i nabieramy doświadczenia.

Podstawowe układy kompozycyjne to: trójkątny, wklęsły, wypukły(wyspa), prostokątny. Do tego dochodzi wiele "mutacji" między poszczegolnymi układami np. potrójnie wypukły, wypukły trójkątny, podwójnie trójkątny z prostokątnym oraz "wariacji" wśród układów podstawowych.

trójkątny
 
wklęsły
 
wypukły (wyspa)
 
prostokątny
 
podwójnie trójkątny z prostokątnym
 
potrójnie wypukły
 

 

Jeżeli zastosujemy kompozycję, w której będzie widoczna tylna szyba akwarium należy zastosować tło (w przypadku kompozycji prostokątnej nie jest to konieczne gdyż tło stworzą rośliny). W zbiorniku roślinnym stosuje się najczęściej jednolite tła z kartonu, okleiny samoprzylepnej itp w kolorze czarnym lub niebieskim. Barwy te są uniwersalne, dodają głębi zbiornikowi oraz dobrze kontrastują z roślinami. W przypadku kompozycji otwartych (układ wypukły) bardzo dobrze prezentują się jasne odcienie błękitu i biel.

Ładne akwarium roślinne, chociaż może się to wydać dziwne, ma wiele cech, które są bliższe malarstwu, rzeźbie i matematyce niż biologii. Wspólnym mianownikiem dla nich wszystkich jest tzw. "złota proporcja". Już starożytni byli zafascynowani liczbą "Fi" równą 1.618, która określała podział odcinka na dwie części. Co ciekawe liczba "Fi" była wpisana niemal w każdą część ludzkiego ciała (np. stosunek długości całej ręki do długości przedramienia) i szeroko wykorzystywana w wielu dziełach sztuki. Można ją spotkać w każdym miejscu na Ziemi, niemal w każdym żywym stworzeniu, dlatego często określa się ją jako "boską proporcję". Ten uniwersalny podział w przypadku akwarium określa położenie tzw. "punktu centralnego" czyli punktu, na którym skupiamy wzrok, i który stanowi "środek" ciężkości całej kompozycji. Słowo środek napisałem w cudzysłowiu gdyż jak widać z poniższych obrazków nie jest to środek symetryczny.

Złoty podział
 
 

Generalnie rzecz ujmując należy unikać układów symetrycznych, gdyż powodują rozbieganie naszego wzroku, przez co cała aranżacja traci na atrakcyjności. Nie oznacza to również, że należy stać przy akwarium z linijką i odmierzać poszczególne podziały z dokładnością do centymetra. Punktem centralnym może być ładna skałka, fragment korzenia, roślina wyróżniająca się kolorem, kształtem liści lub zgrupowanie roślin. Należy unikać wielu punktów centralnych - jedynie w dużych i długich zbiornikach możliwe są 2-3 takie punkty.

Jeżeli chodzi o rośliny i ich sadzenie to mamy bardzo wiele możliwości a jedynym ograniczeniem jest nasza wyobraźnia. Bardzo przydatnym narzędziem podwodnego ogrodnika jest długa pęseta, która pozwala sadzić rośliny blisko siebie bez demolowania żwiru paluchami. Jest również nieoceniona przy sadzeniu drobnych gatunków typu, glossostigma i hemianthus. Rośliny sadzimy w grupach tzn. staramy się, aby dany gatunek znalazł się w możliwie jak największym skupisku w jednym miejscu akwarium. Należy unikać sadzenia w stylu "szkółka leśna" tj. sadzenia pojedynczych pędów w równomiernych odstępach na całym dnie. Oczywiście w przypadku niektórych gatunków o dużych gabarytach jest to nieuniknione, jednak większość roślin nie powinno się sadzić w ten sposób. Warto sprawdzić w jakiejś bazie roślinnej do jakiej wysokości dorasta dany gatunek i na którym planie należy go posadzić. Generalnie rozróżniamy 3 podstawowe plany rozsadu roślin: niski, średni i wysoki. Zróżnicowanie wysokości roślin pozwoli uzyskać nam wrażenie głębi. W planie niskim najczęściej stosujemy rośliny niskopienne, czyli tzw. trawniki. Możemy tu wykorzystać takie gatunki jak eleocharis, glossostigma, echinodorus tenellus, hemianthus, lilaeopsis, wgłębka oraz mech przymocowany do kamieni, korzeni lub siatki. W planie średnim i wysokim możemy wykorzystać właściwie wszystkie rośliny gdyż tylko od nas zależy jak wysoka będzie kompozycja. W swoich zbiornikach preferuję rośliny drobnolistne, które można ciąć od góry np. Hemianthus micranthemoides, Didiplis diandra, Rotala nanjenshan, Rotala spec. Green, Rotala rotundifolia, Micranthemum umbrosum, Heteranthera zosterifolia. Dzięki częstemu przycinaniu uzyskamy bardzo gęstą grupę roślin, a umiejętne modelowanie pozwoli osiągnąć żądany przez nas kształt. Niektóre gatunki niestety nie wyglądają zbyt okazale ze ściętymi stożkami, dlatego podczas przycinania należy je wyjąć z akwarium, przyciąć od doły i posadzić ponownie. Do tej grupy należy większość łodygowców jak Ammania, Rotala Macrandra, Ludwigie. Przy sadzeniu roślin średniego planu typu rotala, didiplis należy pamiętać, aby przysłonić ich dolne partie roślinami planu niskiego lub elementami dekoracji (skały, korzenie), w przeciwnym wypadku akwarium będzie wyglądało nienaturalnie i "płasko". Warto pamiętać, aby sąsiadujące ze sobą rośliny były zróżnicowane pod względem kształtu liści jak i koloru - pozwoli to uzyskać efekt głębi. Nie należy jednak przesadzać gdyż rośliny o zbyt dużych liściach mogą w znaczący sposób pomniejszyć optycznie nasze akwarium. Dodatkowo, jeżeli posadzimy same rośliny zielone i nagle 3-5pędów czerwono listnej (np. Alternathera) nieświadomie stworzymy dodatkowy punkt centralny.

Przykład rozsadu w moim akwarium 180l w październiku 2004 (foto od frontu i widok dna) oraz widok z góry akwarium 48l

 
1.Rotala sp. "green", 2.Ludwiga sp. "Cuba", 3.Vesicularia dubyana, 4.Glossostigma elatoinides, 5.Taiwan moss, 6.Hemianthus micranthemoides, 7.Erect moss, 8.Didiplis diandra, 9.Fragment korzenia nieporośniętego mchem
 
W tym akwarium są tylko dwa gatunki: Rotala rotundifolia green oraz Taxiphyllum sp.

W pierwszym okresie istnienia aranżacji (2-4tyg.) nasze akwarium na pewno nie będzie przypominało tego, które sobie wyobraziliśmy, rośliny potrzebują czasu na rozrost, więc nie oczekujmy, że w tydzień stworzymy dzieło sztuki ;). Ostateczny efekt osiąga się zazwyczaj po 2-3miesiącach (jeżeli nie robimy żadnych większych zmian w aranżacji) a najczęściej jest to 6-12miesięcy.

Myślę, że zdołałem przybliżyć ogólne zasady rządzące zbiornikami roślinnymi i każdy akwarysta będzie w stanie zacząć swoją przygodę z "podwodnym ogrodem". Pamiętajcie jednak, że to tylko krótki wstęp....całą "resztę" musicie odkryć sami :). Powodzenia.

kwiecień 2005

 

Copyright by Norbert Sabat. All rights reserved.