Poniższy tekst jest wolnym tłumaczeniem artykułu Mike'a Noren'a (mikes-machine.mine.nu). Tekst oraz wszystkie zdjęcia w nim zawarte zostały wykorzystane za zgodą autora. Wszelkie dalsze przetwarzanie dla celów komercyjnych bez zgody autora zabronione.
Uwaga: PONIEWAŻ JEST TO TŁUMACZENIE I OD DAWNA NIE INTERESUJĘ SIĘ KREWETKAMI, PROSZĘ NIE PISAĆ DO MNIE Z PROŚBĄ O RADY NA TEMAT ROZMNAŻANIA CARIDINA JAPONICA (WŁAŚCIWYM ADRESATEM BĘDZIE m.in. FORUM KREWETKOWE )
|
ROZMNAŻANIE:
Po pierwsze aby rozmnożyć krewetki potrzebujemy samca oraz samicy. Oba osobniki różnią się wielkością(samiec jest znacznie mniejszy od samicy, zdjęcie 1) oraz kształtem ciała(samica ma szerszy i bardziej wypukły odwłok, patrząc od spodu). Jest jednak łatwiejszy sposób rozróżnienia płci: wystarczy spojrzeć na drugi rząd kropek na boku krewetki. Samice mają bardziej wydłużone plamki(bardziej przypomina to przerywaną linię) podczas gdy u samców są to raczej okrągłe punkty. |


|
| Zdjęcie1/2. Plamki w drugim rzędzie są okrągłe u samców(u góry) i wydłużone u samic(na dole) |
Jeżeli rozpoznamy płeć u krewetek wystarczy już tylko dobrze je karmić i czekać. Wkrótce będziemy mogli zaobserwować jak samica zaczyna produkować jajeczka w żółto-zielonym "wypełnieniu" znajdującym się tuż za jej głową.
Kiedy samica jest gotowa do rozmnażania uwalnia do wody feromony, które powodują iż samce stają się niezwykle pobudzone(pływają jak szalone po całym akwarium-przypis tłumacza).
Kopulacja najczęściej ma miejsce późnym wieczorem. Początkowo samiec pływa w pobliżu samicy po czym ląduje na jej grzbiecie. Jeżeli samica go nie zrzuci samiec wspina się po niej aby ją zapłodnić. Jeżeli samica nie jest gotowa lub jeśli zbyt wiele samców próbuje jej towarzyszyć możliwe są walki. |
|
| |
Zdjęcie3. Samiec(na górze) próbuje zapłodnić samicę. Jeżeli go nie odrzuci, samiec wspina się po niej a następnie używając pary zmodyfikowanych odnóży (organy kopulacyjne) dostarcza samicy nasienie, które jest przez nią przechowywane do czasu zapłodnienia jaj. |
 |
| Kilka dni po kopulacji samica wydobywa zapłodnione jaja i przykleja je do odnóży na odwłoku. Literatura podaje że samica może złożyć 2000jaj jednak autor(ja również) nie zauważył aby samice składały więcej niż 200-400jaj. Świeżo złożone jaja są koloru zielonkawego ale w miarę dojrzewania stają się jaśniejsze (bardziej w kolorze khaki). Samica nosi jajeczka do czasu wyklucia czyli około 5 tygodni. Dzięki kolorowi jajeczek można oszacować ile czasu zostało do wyklucia lecz łatwiejszą metodą jest bliższe przyjrzenie się jajeczkom (np. przy pomocy lupy lub fotki makro): jeżeli zaobserwujecie u embrionu oczy prześwitujące przez skorupkę oznacza to, że wykluje się on w ciągu kilku najbliższych dni |
|
|
Zdjęcie4. Te młode są bliskie wyklucia: mają jasny kolor a oczy embrionów są widoczne poprzez skorupkę jajeczek. Żółta rzecz widoczna w ciele samicy to jej gonady gdzie produkowane są jajeczka - samica zaczęła produkcję nowych jaj zanim wykluły się stare |
Młode mogą wykluć się w zbiorniku ogólnym jednak jeżeli mamy w nim ryby młode larwy na pewno zostaną przez nie pożarte. Zalecam odizolować samicę tuż przed "porodem" w jakimś spokojnym zakątku lub najlepiej przenieść ją do małego kotnika gdzie larwy będą się mogły bezpiecznie wykluć.
Młode nie wykluwają się wszystkie na raz. Według moich doświadczeń większość wykluwa się w nocy a pozostałe w ciągu następnego dnia. Powinniśmy przenieść samicę do głównego akwarium zaraz po wykluciu młodych. Kilka dni po wykluciu samica przykleja nową partię zapłodnionych jaj pod odwłokiem i cały proces się powtarza. Dorosłe samice zawsze produkują jajeczka i prawie zawsze noszą je pod odwłokiem.
UWAGA: NIE WKŁADAĆ samicy do słonawej wody! Dorosłe osobniki są stosunkowo odporne na zasolenie jednak w słonawej wodzie młode się nie wykluwają - w ten sposób straciłem dwa mioty.
WYCHÓW LARW
Młode larwy są koloru białego i mają około 1.8mm długości(przypominają trochę pchły). Larwy w środowisku naturalnym należą do morskiego planktonu i po wykluciu mają formę larwalną znaną jako mysid lub mysis. Larwa w stadium mysis pływa w ciekawy sposób z odnóżami pod tułowiem i głową skierowaną do dołu, z czasem jednak przybiera pozycję bardziej poziomą. |
|
| Zdjęcie5. Te larwy są godzinę po wykluciu i nadal przebywają w 2-litrowym kotniku do którego przeniosłem samicę na czas porodu. Są białe i trudne do zauważenia - kontrast zdjęcia został zmieniony dla lepszej widoczności. Larwy mają niespełna 2mm |
|
Zdjęcie6. Obraz mikroskopowy świeżo wyklutej larwy. To jest wczesne stadium mysis - brak wykształconych kończyn krocznych pod brzuchem. |
W naturze dorosłe krewetki amano żyją w górskich strumieniach ale larwy są zmywane do morza gdzie rosną odżywiając się morskim planktonem. Po przejściu metamorfozy powracają z powrotem do strumieni. Aby rozmnożyć nasze krewetki musimy odtworzyć ten proces. Po wykluciu w kotniku należy jak najszybciej przetransportować larwy do akwarium z wodą słonawą, jeżeli tego nie zrobimy ósmego dnia larwy stracą zdolność do życia w słodkiej wodzie i padną. Nie ma specjalnej potrzeby stopniowego przyzwyczajania larw do zasolenia, nie ma problemu z przeniesieniem larw bezpośrednio do wody słonawej(są bardzo odporne). Do sporządzenia słonej wody możemy posłużyć się mieszankami wykorzystywanymi w akwarystyce morskiej.
Na świecie pojawiło się kilka raportów o rozmnożeniu krewetki amano w wodzie słodkiej jednak u mnie każda taka próba skończyła się całkowitą klęską. Istnieje bardzo podobny gatunek dostępny w sprzedaży, który wizualnie jest nie do odróżnienia od Caridina japonica i którego larwy mogą rozwijać się w wodzie słodkiej. Uważam że większość raportów o rozmnożeniu krewetek amano w słodkiej wodzie opiera się na błędnej identyfikacji gatunku.
Jeden z przewodników sugeruje, że zasolenie 17ppt jest dobre dla rozwoju młodych krewetek. Kiedy po raz pierwszy spróbowałem zasolenia na poziomie 17ppt a następnie 25ppt zaobserwowałem iż ponad 97% larw padało w ciągu pierwszych trzech tygodni(większość ósmego i dziewiątego dnia) a tempo wzrostu było słabe. Kiedy zastosowałem zasolenie 35ppt(zasolenie oceaniczne) nie miałem żadnych udokumentowanych strat a tempo wzrostu młodych było szybsze. W innym przewodniku internetowym, w którym podobnie jak u mnie eksperymentowano z różnym zasoleniem, wysnuto te same wnioski: każde zasolenie na poziomie niższym niż 30ppt kończyło się wysokimi stratami młodych krewetek! Uwaga od tłumacza: dla ścisłości przypomnę, że jednostka ppt oznacza "part per thousand" czyli "część tysięczną". Dla przykładu 1ppt=1g soli/litr wody.
Do cyrkulacji wody w akwarium użyłem kamienia napowietrzającego, który wytwarzał mały prąd. Jeden z przewodników odradza takie rozwiązanie przy podłożu gdyż młode larwy mogą zostać uwięzione w strefie powierzchniowej akwarium. Przy pierwszym miocie nie miałem z tym problemu jednak w późniejszych zauważyłem że larwy zostają uwięzione na powierzchni i giną. Główna różnica między miotami polegała na tym że podczas drugiego nie podmieniałem regularnie wody dlatego na powierzchni wytworzyła się błona(prawdopodobnie chodzi o warstwę białkowo-bakteryjną - przypis tłumacza). Usunąłem błonę mechanicznie oraz zwiększyłem cyrkulację i napowietrzanie dzięki czemu larwy nie były już łapane przez błonę powierzchniową. Chociaż larwy nie są szczególnie wrażliwe na jakość wody polecam regularne małe podmiany wody - 20% co dwa dni.
|
|
| Zdjęcie 7. 15litrowy zbiornik przeznaczony do wychowu larw. Cyrkulacja: kamień napowietrzający z małym przepływem. Oświetlenie: kompakt 11W świecący 24h/dobę, 7dni w tygodniu. Temperatura 22-24*C |
KARMIENIE LARW
Młode larwy przez pierwsze tygodnie wymagają niezwykle drobnego pożywienia, do czasu aż będą w stanie zjeść coś większego. Z publikowanych raportów wynika iż larwy nie są w stanie odżywiać się większością pokarmów gdyż są dla nich za duże - niektóre raporty mówią o sukcesie z drobno zmielonymi płatkami spirulinowymi oraz suchymi drożdżami.
Swoje larwy karmiłem 5razy dziennie, wstępnie małą ilością drożdży piwowarskich , sporymi dawkami "zielonej wody" (zielony zakwit wody, glony typu Chlorella), Baby Star II (50-100mikronowy drobny pokarm dla narybku ryb jajorodnych, przypuszczalnie można się posłużyć pokarmami zawiesinowymi JBL) a po tygodniu Golden Pearls(mikrogranulki dla morskich bezkręgowców).
Golden Pearls okazał się niemal idealnym pokarmem - larwy go zaakceptowały, szybko rosły a dzięki silnej barwie pokarmu można było zaobserwować że larwy jedzą( wnętrzności larw robiły się brązowo-czerwone a w ostateczności cała larwa robiła się pomarańczowa). Oczywiście różnorodność pokarmów jest zawsze wskazana dlatego polecam stosować kilka rodzajów pożywienia. Pokarm zanieczyszcza wodę więc należy uważać aby nie przesadzić.
Próbowałem karmić krewetki świeżą Artemią jednak nie zaobserwowałem aby larwy ją jadły. Większość artemii szybko stała się za duża do zjedzenia a co więcej sama zaczęła się rozmnażać w akwarium. Nie polecam tego pokarmu do wychowu larw krewetki amano.
|
|
| Zdjęcie 8. Białe zwierzęta to Artemia, pomarańczowe to ostatnie faza mysid larwy o długości około 8mm. Pomarańczowy kolor wziął się z karotyny zawartej w Golden Pearls. Biała linia to rysa na powierzchni akwarium. |
|
| Zdjęcie 9. Powiększenie stadium mysid larwy. Zdjęcie zostało wykonane dzień przed tym jak pierwsze larwy zaczęły przekształcać się z larw w formy dorosłe. Larwa ma około 8mm długości. |
WZROST
30 dni po wykluciu larwy zaczęły przekształcać się w formy dorosłe(mające kształt ciała identyczny jak dorosła krewetka). Wczesne formy dorosłe miały po 8mm i nie zachowywały się już jak plankton(pływały w toni wodnej) lecz podobnie jak dorosłe krewetki poruszały się po ścianach i podłożu. Straciły również kolor pomarańczowy i przybrały jasną barwę. Z moich obserwacji wynika że młode są gotowe do powrotu do wody słodkiej zaraz po przejściu metamorfozy.
Niektóre źródła w sieci podają, że larwy przechodzą metamorfozę między 80 a 90 dniem jednak moje krewetki przepoczwarzały się między 30 a 60 dniem. Prawdopodobnie te raporty mogą pochodzić z akwariów ze zbyt małym zasoleniem, słabym karmieniem lub pokarmem słabej jakości.
Przez pierwszy tydzień po metamorfozie krewetki są bardzo płochliwe i pozostają non stop w ukryciu. |
|
| Zdjęcie 10. Młode osobniki tuż po metamorfozie. |
|
| Zdjęcie 10. Zbliżenie dwóch młodych krewetek. Jak widać nogi są już w pełni wykształconymi kończynami krocznymi a same krewetki są miniaturami rodziców. |
DŁUGA PODRÓŻ Z MORZA DO RZEKI
Larwy nie ewoluują w dorosłą formę jednocześnie. Prawie dwa tygodnie trwała metamorfoza większości larw ale nawet po trzech tygodniach zostało jeszcze kilku maruderów. Najgorsze, że miałem około 100 młodych osobników co oznacza że podczas metamorfozy padło 50-75% larw. Wynika z tego, że jest jakiś problem związany z procesem metamorfozy. Przypuszczam, że młode stają się mniej tolerancyjne na wodę słoną (35ppm) i straty można by zmniejszyć obniżając zasolenie (np. do owych 17ppm) w momencie gdy pierwsza larwa zaczyna się przekształcać w formę dorosłą.
48-go dnia zrobiłem eksperyment i przeniosłem 10młodych do zbiornika słodkowodnego gdzie żyły dorosłe krewetki amano. Początkowo zanurzyłem je na siatce więc jestem pewny że przeżyły pierwsze 12godzin lecz kiedy wypuściłem je bezpośrednio do wody przepadły bez wieści (zarośnięte akwarium, dużo kryjówek oraz mały rozmiar krewetek sprawiły że miałem małe szanse na obserwację). Dopiero miesiąc później okazało się że co najmniej trzy przeżyły a obecnie są już prawie dorosłe.
Pozostałe krewetki przeniosłem do akwarium 30l z piaszczystym podłożem, kamieniami i roślinami które oferowały im wiele kryjówek i miały na celu również ograniczenie strat w wyniku kanibalizmu. Początkowe zasolenie 17ppt zostało obniżone do zera poprzez kolejne częściowe podmiany. Karmiłem je spiruliną, pokruszonymi płatkami oraz mieszanka shrimp mix.
65-go dnia po wykluciu nadal żyło około 50krewetek. Największe miały po około 15mm, najmniejsze 10mm.
127-go dnia po wykluciu największe krewetki miały około 25mm czyli mniej więcej tyle co najmniejsze krewetki spotykane w sklepach. Przy lepszym karmieniu i większym zbiorniku wzrostowym (w projekcie było to 30l) najprawdopodobniej krewetki osiągnęłyby ten rozmiar szybciej.
Ostatecznie okazało się, że w akwarium ukrywa się więcej krewetek niż myślałem: sprzedałem 82 krewetki a 15 zachowałem dla siebie. Oznacza to, że straty w młodej populacji po wpuszczeniu do słodkiej wody są mało istotne. |
|
| Zdjęcie 11. Młode krewetki kopią w poszukiwaniu jedzenia. Największe krewetki mają po około 25mm. 127-go dnia od wyklucia krewetki osiągnęły wielkość handlową i moja próba rozmnożenia Caridina japonica zakończyła się sukcesem. |
UWAGI KOŃCOWE:
Po napisaniu tego artykułu natchnąłem się na kopię artykułu "The complete larval development of Caridina japonica De Man (Decapoda, Caridea, Atyidea) reared in the laboratory" autorstwa Ken-Ichi Hayashi & Tatsuo Hamano. 1984. Zoological Science, 1: 571-589. Artykuł ten nie zgadza się z tym co napisałem powyżej w jednej zasadniczej kwestii:
Optymalne zasolenie. Hayashi & Hamano podają że każda próba rozmnożenia przy zasoleniu poniżej 8.5ppt zakończyła się porażką. Za optymalne podają zasolenie 17ppt(80% przeżywalności) a za niewskazane 35ppt (11% przeżywalności). To jest całkowicie sprzeczne z moimi doświadczeniami: całkowita klęska przy zasoleniu poniżej 25ppm, mała przeżywalność przy 25ppm oraz wysoka przy 30-35ppt (80% larw przeobraziło się w formę dorosłą). Bardzo możliwe iż wymagania larw mogą się różnić dla różnych populacji.
Na grupie dyskusyjnej AG Wirbellose kilka osób np. Andreas Karge, wspominało o krewetce bardzo podobnej do Caridina japonica ale mogącej rozmnażać się w wodzie słodkiej. Ta niezidentyfikowana krewetka pochodzi z Tajwanu. Prawdopodobnie ten gatunek, odmiana czy cokolwiek to jest stanie się popularna w naszym hobby.
Larwy potrafią ponadto przeżyć ekstremalne temperatury: 37*C w ciągu dnia i nawet 16*C w nocy (nie oznacza to, że taka była zmiana dobowa)
Osiem miesięcy po wykluciu młode samice zaczęły nosić swoje własne jajeczka. |
Autor: Mike Noren
Tłumaczył: Norbert Sabat
Styczeń 2005
|